Aby znaleźć Metropolis, spójrz w stronę szarego budynku z dużą ilością kwadratowych okien i kolorowym, graffitiowym napisem nad wejściem - to właśnie tam zmierzasz!
Wyobraź sobie, że stoisz przed miejscem, gdzie kiedyś przesłuchiwano podejrzanych, a dziś młodzież rapuje, śpiewa, gra w gry i pije najlepszą kawę w mieście. Metropolis - dawniej ponura policja, dziś oaza energii pełnej życia! Kiedy otwarto je w 1999 roku, kilka dawnych cel więziennych wciąż w nim pozostało - czasem mówi się, że w nocy można tam usłyszeć echo kroków dawnych policjantów... Ale spokojnie, dziś z tych cel wydobywają się tylko dźwięki gitar, mikserów DJ-ów oraz śmiech podczas wieczorów gier planszowych. To tu AKKS uczy muzyki, zapaleńcy tańczą hip-hop, a młodzi redaktorzy tworzą własne radio i filmy. Wścibscy plotkują, że podczas MetroLAN aż trzeszczą kable od komputerów! Zamiast policyjnych syren, częściej usłyszysz tu beatbox czy szalone brawa po udanym spektaklu teatru młodzieży. Gotowy odkryć, jak budynek pełen surowych historii zamienił się w najradośniejsze miejsce w centrum Stavanger?



