
Spójrz w górę na niebotyczną, jasną, kamienną fasadę, wyróżniającą się strzelistą główną iglicą, misternymi ostrołukami i gęstym szeregiem posągów pełniących wartę wzdłuż jej pionowych linii.
Łatwo założyć, że patrzysz na nienaruszony relikt ze średniowiecza. Prawda jest jednak znacznie bardziej skomplikowana. Ta wielka kamienna ściana jest w rzeczywistości neogotyckim dodatkiem z końca XIX i początku XX wieku, sfinansowanym przez lokalnego bankiera, aby nadać budynkowi bardziej dramatyczny profil. Możesz zobaczyć, jak bardzo zmieniła się ta linia horyzontu, sprawdzając na swoim telefonie historyczne zdjęcie przed i po.
Ten budynek to mistrzowska lekcja tego, jak nowsze pokolenia nadpisują stare. Obecna katedra stoi na fundamentach kościoła romańskiego, który został zbudowany na kościele wizygockim, który z kolei stał na wczesnochrześcijańskiej bazylice. Każda epoka grzebała przeszłość, aby zbudować własną wizję przyszłości.
Ale dokop się do skały macierzystej tego miejsca, a znajdziesz historię świętej Eulalii. Była trzynastoletnią dziewczynką w epoce rzymskiej, która odważnie protestowała przeciwko prześladowaniom chrześcijan. Lokalny gubernator odpowiedział niewyobrażalnym okrucieństwem, poddając ją trzynastu różnym torturom, po jednej na każdy rok jej życia. Została wrzucona do beczki wyłożonej potłuczonym szkłem i gwoździami, stoczona ze wzgórza, a ostatecznie ukrzyżowana na krzyżu w kształcie litery X, który jest obecnie symbolem diecezji. Jej krypta do dziś znajduje się pod głównym ołtarzem.
Jeśli poświęcisz chwilę, aby przyjrzeć się z bliska krużgankom, otwartemu dziedzińcowi przylegającemu do katedry, sprawdź, czy uda ci się dostrzec białe gęsi wędrujące po terenie. Zawsze trzyma się tam dokładnie trzynaście gęsi na cześć wieku Eulalii. Poza ich duchową symboliką, te wysoce terytorialne ptaki służyły w rzeczywistości bardzo praktycznemu celowi, działając jako głośny, skrzeczący system alarmowy przeciwko nocnym intruzom.
Zderzenie historii i postępu jest równie uderzające w środku. Wnętrze charakteryzuje się strzelistą nawą, główną centralną salą kościoła, gdzie nawy boczne są prawie tak wysokie jak środek, tworząc ogromną, odbijającą echo jaskinię. Możesz poczuć tę masywną skalę wnętrza, patrząc na obraz na swoim ekranie.
Podczas hiszpańskiej wojny domowej w 1936 roku ta cała starożytna budowla niemal obróciła się w popiół. Uzbrojeni anarchiści przybyli, by ją spalić, ale pewien anarchistyczny poeta przekonał tłum, że architektura należy do ludu. To odwołanie do nowoczesnych ideałów, w połączeniu z szaloną plotką, że pięć tysięcy ciężko uzbrojonych księży ukrywa się w labiryntowych kryptach, ocaliło budynek.
Katedra jest otwarta dla zwiedzających codziennie, chociaż godziny są nieco krótsze w niedzielne popołudnia. Opuśćmy teraz ten gotycki majestat i skierujmy się w stronę tętniących życiem straganów targu Santa Caterina, oddalonego o około pięć minut spacerem.


