
Po prawej stronie Narodni dom to trzydoczęściowy pałac z jasnego kamienia o zrównoważonej neoklasycznej fasadzie, łukowatych oknach na parterze i wypełnionych posągami niszach w neorenesansowej elewacji.
Budynek ten został ukończony w 1896 roku, usytuowany wzdłuż Cankarjeva cesta - promenady, która łączy stare centrum Lublany z otwartą zielenią Tivoli. I nie został wzniesiony przez jednego patrona z głęboką kieszenią. Powstał dzięki temu, co ludzie z dumą nazywali „Akcją Wszechsłoweńską”: ogólnokrajowej kampanii zbierania funduszy zorganizowanej przez stowarzyszenie Narodni dom, założone w 1881 r. Organizowali loterie, veselice - imprezy społeczne - i tańce, a nawet umieszczali małe puszki na datki, „puščice”, w karczmach i sklepach, aby zwykli obywatele mogli wrzucać monety. Trudno przeoczyć, co to oznaczało: to nie był tylko projekt budowlany. Był to powtarzany tysiące razy głos za tym, czyj język i kultura będą w mieście u siebie.
Architektem był František E. Škabrout z Pragi. Rywalizowało siedemnastu architektów, a Škabrout wygrał z bardzo praktycznego powodu: jego projekt miał skromniejsze zdobienia, więc był tańszy i szybszy w budowie. Ale „skromny” nie znaczy nieśmiały. Plan to trójdzielny układ, podobny do bazyliki - przypominający kościół układ z silną osią centralną - przełożony tutaj na obywatelski pałac przeznaczony do spotkań, debat, świętowania. Budowa trwała od 1893 do 1896 roku pod kierownictwem Adolfa Wagnera, który pracował również nad Filharmonią i kompleksem Tabor, i dopracował plany Škabrouta, gdy wznoszono ściany.
Narodni dom szybko stał się motorem społecznym. Wewnątrz znajdowały się sale klubowe różnych stowarzyszeń, przestrzenie na występy teatralne, kawiarnia, restauracja, a nawet piwiarnia z własną chłodnią. Z tyłu znajdował się duży ogród z parkietem tanecznym, a na poziomie ulicy spora sala gimnastyczna. Jeśli wyświetlisz zdjęcie wnętrza na ekranie, wielkie schody dadzą ci poczucie pewności tego miejsca - zbudowanego, by przenosić tłumy w górę, a nie tylko kilku dygnitarzy.

Niósł też ze sobą symbole. Narodni dom był pierwszym publicznym budynkiem w Lublanie z oświetleniem elektrycznym - i pierwszym, na którym widniał napis wyłącznie w języku słoweńskim. W mieście poddawanym presji germanizacji, ten jeden wybór był wyraźną, publiczną granicą.
Nawet trzęsienie ziemi poddało go próbie: w kwietniu 1895 r. niszczycielskie trzęsienie ziemi tymczasowo wstrzymało prace, jednak konstrukcja ta pozostała niewzruszona, prawie nieuszkodzona, a budowniczowie parli naprzód, aż pałac został otwarty w październiku 1896 r.
Później swoją siedzibę znalazła tu Galeria Narodowa, otwierając swoją pierwszą wystawę w 1933 roku. Ale budynek nigdy nie stracił swojego podwójnego życia - „sztuka wysoka” na górze, energia sportowa na dole - ponieważ gimnastycy z Sokoła trenowali tu do 2015 roku. Tylko w Lublanie galeria dzieliłaby tętno z siłownią przez prawie sto lat.
Patrząc na fasadę na zdjęciu w aplikacji, zwróć uwagę na nisze - ostatecznie wypełnione symbolicznymi posągami podczas renowacji w 2016 roku, uzupełniając to, czego Škabrout chciał od samego początku. Pałac ufundowany przez społeczność, wreszcie ukończony.

Galeria Narodowa jest tu ogólnie otwarta we wtorki i czwartki od 15:00 do 17:00 oraz w środy od 10:00 do 12:00. Kiedy będziesz gotowy, niech kamień miasta ustąpi miejsca szerokim ścieżkom Tivoli - Park Miejski Tivoli znajduje się około 7 minut spacerem stąd.




