Przed tobą ciągnie się szeroka brukowana ulica otoczona zwartą zabudową kamienic o pastelowych fasadach - aby ją dostrzec, spójrz wzdłuż traktu, na którym po prawej stronie mieści się bank Sparkasse, a po lewej witryny sklepów oraz liczne kawiarniane ogródki.
Stoisz teraz na jednej z najbardziej ruchliwych ulic handlowych w całych Niemczech - Simeonstraße. W ciągu dnia przemykają tu tłumy ludzi, niektórzy spieszą na zakupy, inni przysiadają przy kawiarnianych stolikach. Dziś to deptak, ale jeszcze w latach siedemdziesiątych przemierzały ulicę autobusy, a samochody i rowery przedzierały się przez rozrzucone grupki pieszych. Od 1971 roku Simeonstraße została oficjalnie zamknięta dla ruchu samochodowego. To właśnie tutaj bije handlowe serce Trewiru - znajduje się tu mnóstwo sklepów, księgarnia, dwie duże galerie handlowe, a także kawiarnie, restauracje, sklepy z pamiątkami i designerskie butiki.
Gdy powietrze wibruje rozmowami i stukotem kroków, łatwo przegapić niezwykłą historię tej ulicy. Jej patronem jest Simeon z Trewiru - święty-eremita, który przeniósł się do Porta Nigra i zamienił ją w miejsce odosobnienia. Z tego powodu potężna brama przetrwała do dziś, zamiast skończyć jak inne miejskie fortyfikacje. W średniowieczu w zachodniej części tej drogi, między ulicami Simeon-, Jakob- i Stockstraße, funkcjonowało żydowskie getto. Pozostałości tamtego świata wciąż widać przy zachowanej Judenpforte, a także na Judengasse. Przy Simeonstraße 41A mieściła się stara synagoga, lecz po wygnaniu społeczności żydowskiej w 1418 roku jej gmach przypadł innym mieszkańcom. Dzisiaj dwie miejskie tablice przypominają o tej trudnej historii.
Przeszłość i teraźniejszość nakładają się tu jak barwne warstwy farby. Wzrok przyciąga monumentalny Haus Zum Christophel - neogotycka rezydencja z końca XIX wieku; od strony Porta-Nigra-Platz jej fasada jest pełna arkad i wieżyczek, podczas gdy ta wychodząca na Simeonstraße prezentuje się skromniej i asymetrycznie. Na oknach Bel-Etage widać kamienne figury: rolnika, robotnika i mieszczanina, które mają symbolizować trzy stany XIX-wiecznego społeczeństwa. O krok dalej stoi ponadwymiarowa rzeźba św. Krzysztofa z Dzieciątkiem.
Nieco dalej mieści się dawny dom mieszkalny Karla Marxa - pod numerem 8, z barokowym mansardowym dachem. To właśnie tu, rok po narodzinach filozofa, jego rodzina przeniosła się z domu przy Brückenstraße. Tymczasem pod numerem 59 znajduje się dawny szpital i kaplica św. Mikołaja; dziś w tym oryginalnie zachowanym zabytku znajdziesz lokal gastronomiczny. Naprzeciwko, w miejscu dawnej filii Sparkasse, przez dziesiątki lat rozgrywały się codzienne sceny miejskie - od wejścia,-głównej siedziby banku, przez działalność urzędów miejskich, aż do najnowszego rozdziału: wiosną 2024 roku nowy właściciel otworzył tu sklep sportowy.
Odpocznij na chwilę i rozejrzyj się - zobaczysz tu również fragmenty zbarokowanych pałacowych fasad, które zachowały się po dawnych budowlach i dziś wkomponowano je w nowoczesne bryły galerii i domów handlowych. W barwną historię tej ulicy wpisują się również odgłosy dawnych piwnic winiarskich, wyczuwalne szczególnie pod nieistniejącym już domem Karstadt, gdzie podziemia zamieniono w restaurację.
Choć Simeonstraße wygląda dziś nowocześnie, każdy budynek, każde okno i każdy bruk kryją ślady dawnych mieszkańców, właścicieli, handlarzy i uciekinierów. To tu, w samym środku starego miasta, historia Trewiru zyskała puls współczesności, ale nie zapomniała o swoich korzeniach.



