Przed tobą znajduje się monumentalny pomnik z szarego kamienia: w centrum stoi wysoka postać kobiety w długiej sukni, po bokach siedzą dwie masywne figury, a całość wieńczy fontanna - spójrz prosto, w stronę szerokiego placu naprzeciw Christuskirche, by go nie przeoczyć.
Gdy patrzysz na Pomnik Barbary, wyobraź sobie gwar dawnych lat, stukot końskich kopyt, stuk wozów i szmer rozmów żołnierzy, bo właśnie tu, na początku XX wieku, zdecydowano się oddać hołd tym, których już nigdy nie powitano w domu. To miejsce powstało dzięki byłym artylerzystom z 8. Reńskiego Pułku Artylerii Polowej, którzy przez dziesięciolecia służyli w garnizonie Koblencji - ich pułk był w mieście obecny od 1820 do 1887 roku, a później wysłany dalej na zachód. Decyzję o budowie pomnika podjęto w 1903 roku - wiele miesięcy konkursów, gorących dyskusji i narad doprowadziło do wyboru projektu artysty Georga Schreyögga z Monachium. Uroczyste odsłonięcie nastąpiło w październiku 1907 roku, przy dźwiękach orkiestry, z tłumem weteranów oraz rodzin poległych - wtedy jeszcze nikt nie przypuszczał, jak burzliwy los czeka to miejsce.
Zobacz dokładnie - centralna figura przedstawia świętą Barbarę, patronkę artylerzystów. Ledwie dotyka prawej dłonią wylotu armatniego działa, jakby próbowała powstrzymać jego moc, w lewej trzyma gałązkę palmową - symbol pokoju. Tuż obok siedzi mężczyzna - personifikacja wojny: potężny, bez śladu agresji, z ręką na pochwie miecza, a nie na rękojeści. Z drugiej strony kobieta z wieńcem laurowym - to alegoria pokoju i nadziei. Te trzy postacie razem niosą potężne przesłanie - pomnik nie miał świętować walki, a przypominać o jej ofiarach i wezwać do wyciszenia konfliktów.
Na początku pomnik otaczały tablice z brązu, na których umieszczono nazwiska poległych żołnierzy - niestety, te zostały wywiezione podczas wojny, prawdopodobnie przetopione. Sama święta Barbara w czasie drugiej wojny światowej straciła głowę, a wraz z przebudową miasta po dramatycznych bombardowaniach cały pomnik rozebrano. Przez dekady jego fragmenty przechowywano w magazynach, niekiedy popadały w zapomnienie, aż wreszcie, dzięki uporowi i pracy wielu osób, udało się je odnaleźć oraz poddać pieczołowitej renowacji - oryginalną głowę Barbary trzeba było odtworzyć na podstawie zdjęć i wspomnień. Dopiero w 2014 roku, ponad sto lat po powstaniu, monument wrócił na należne mu miejsce, przywrócony niemal do dawnej świetności.
Stań przez chwilę w milczeniu, wsłuchaj się w szmer wody spływającej z dwunastu ust fontanny - to szum pamięci o poległych i symbol życia, które płynie dalej mimo tragedii. Pomnik, choć powstał dla żołnierzy, upomina się dziś głównie o pokój. Obok słów wyrytych w kamieniu - „ Poległym Towarzyszom - Reński Pułk Artylerii Polowej nr 8” - stoi niewidzialna przestroga, by nie zatracić człowieczeństwa w trudnych czasach i aby historia, nawet najtrudniejsza, mogła zostać opowiedziana z szacunkiem.


